Firma Staples to o wiele więcej, niż prawdopodobnie myślisz. Gdy poznasz bliżej naszą firmę, odkryjesz, że oferujemy Ci wiele możliwości rozwoju zawodowego.
Jako największa na świecie firma oferująca produkty biurowe, drugi największy portal eCommerce oraz zaufany dostawca rozwiązań biurowych jesteśmy uznaną marką w ponad 26 krajach. Praca na całym świecie ukształtowała nasze podejście do biznesu, a wraz z naszym rozwojem ukształtowało się także nasze oddanie lokalnym społecznościom oraz środowiskom, w których pracujemy. Niezależnie od tego, czy dołączysz do nas w sprzedaży detalicznej, sprzedaży online, jednej z jednostek Business-to-Business czy innej naszej firmy, doświadczysz wyjątkowej energii i entuzjazmu, którym firma Staples zawdzięcza swój sukces.
Ta strona pokaże Ci, jak atrakcyjna jest kariera w firmie Staples. Jeśli chcesz stać się częścią naszego zespołu, po prostu użyj narzędzia wyszukiwania ofert pracy – nie minie dużo czasu, a stwierdzisz, że również „to było łatwe”.

Ponieważ ukończyłem mój kurs zawodowy na piątkę, otrzymałem tytuł najlepszego niemieckiego stażysty w Staples i mogłem pojechać do głównej siedziby firmy w USA. Po zakończeniu tej niezwykłej podróży rozpocząłem zaawansowane szkolenie, podczas którego przez 12 miesięcy prowadziłem filię sklepu. W końcu zostałem kierownikiem sklepu w Bremen.
Po otwarciu o 8 rano sprawdzam raporty sprzedaży i rachunkowość. Każdego dnia szkolę pracowników, korzystając z niemieckiej wersji programu sprzedaży z inspiracją. Staram się być również ich mentorem, źródłem motywacji, ponieważ mając duże wymagania sam muszę coś sobą reprezentować. I to działa: niedawno otrzymaliśmy nagrodę dla sklepu Staples roku w skali całego świata.
W tym roku wdrożyliśmy niezwykły projekt, w którym dwa najprężniej działające sklepy w Niemczech były przez miesiąc zarządzane przez naszych stażystów. Wszyscy pracownicy i kierownicy musieli opuścić miejsce pracy, zastąpiło ich 30 stażystów. W ten sposób zademonstrowaliśmy ogromne zaufanie, jakim Staples darzy tych młodych ludzi, chcąc by w przyszłości stali się częścią naszej kadry kierowniczej.

W roku 2009 w Brazylii firma Staples zaczęła się rozwijać i bardzo chciałam mieć w tym swój udział. Zaczynałam jako młodszy pełnomocnik, pomagając działowi kadr w procesie podejmowania decyzji i znajdowania równowagi pomiędzy potrzebami firmy, prawem i zadowoleniem pracowników. W ciągu kilku miesięcy otrzymałam awans, a teraz szukam sposobów na wdrażanie wyników pracy naszego działu prawnego w pozostałych obszarach firmy.
Poprzedniego roku nasz dział przeszedł liczne zmiany, musieliśmy się bardzo wiele nauczyć. Jako zespół mieliśmy do pokonania wiele trudności, w ten sposób powstała między nami silna więź. Świadomość, że zawsze mogę liczyć na wsparcie oddziału Staples International była bardzo pomocna.
Gdy teraz myślę o tym intensywnym okresie, doceniam to, że mogliśmy wtedy udowodnić swoją wartość. Nasza firma się rozwija, a ja ufam zdolnościom moich pracowników, ponieważ wiem, że możemy osiągnąć wszystko, co sobie zaplanujemy.

Opisanie mojego aktualnego największego osiągnięcia jest praktycznie niemożliwe. Przykładowo, jestem naprawdę dumny, że udało mi się obronić tytuł magistra, jednocześnie pracując na pół etatu w Staples. Tym niemniej dzień, w którym pobiłem rekord sklepu, zapisując 25 nowych klientów do programu lojalnościowego też dla mnie bardzo ważny.
Mając za sobą cztery lata na wyższej uczelni i sześć lat doświadczenia podczas pracy w sklepie, poczułem że mogę startować na stanowisko kierownicze. Firma Staples dała mi zielone światło. Dzisiaj jestem kierownikiem ds. marketingu internetowego, co daje mi mnóstwo okazji do zastosowania mojej wiedzy w praktyce.
Kierownictwo i wieloletni współpracownicy sprawili, że jestem dziś osobą pewną siebie. Firma świetnie sobie radzi z równowagą pomiędzy pracą a życiem osobistym. Nasz zespół spotyka się także po pracy. Wszyscy w firmie Staples chcą, aby ich koledzy się rozwijali. Właśnie dlatego atmosfera w tej firmie jest taka niesamowita.

Relacje z naszymi współpracownikami osiągnęły zupełnie nowy poziom, gdy razem uprawialiśmy skoki spadochronowe. To było niesamowite, choć odrobinę przerażające doświadczenie. Moje relacje w pracy to jednak coś więcej, niż film z moim skokiem. Nauczyłem się języka włoskiego i zdobyłem czarny pas w sztukach walki.
W roku 1997 obroniłem swój dyplom (IT) i szukałem firmy, w której mógłbym zastosować nauczoną teorię w praktyce. Niewątpliwie dokonałem dobrego wyboru, ponieważ w ciągu kilku lat firma Staples bardzo się rozwinęła. Gdy zostałem przeniesiony do europejskiego działu IT, zdałem sobie sprawę jak bardzo lubię pracować z międzynarodową kadrą. Od tego czasu dzięki Staples pracowałem w Ameryce, Francji i Włoszech.
Gdziekolwiek się znajdę, pamiętam, że wszystko musi być proste, zgodne z rozsądkiem, bez nadmiernego analizowania sytuacji. Najprostsze rozwiązanie jest często najlepsze.

Pracę w Staples rozpoczęłam w 2002 roku — w moje urodziny! Od tego momentu miałam jeszcze wiele okazji do świętowania. W roku 2011 zdobyłam nagrodę bizneswoman roku Corporate Express, co było wielkim zaszczytem, a także okazją do spotkania z innymi ambitnymi kobietami w firmie.
To prawda, że musiałam ciężko pracować, żeby być na swoim obecnym stanowisku. Coś mi jednak w tym pomogło: zdrowe podejście do życia zawodowego i prywatnego, które prezentuje firma. Pracownicy są zachęcani do relaksu poza pracą. Jeśli mam na to czas, w porze obiadu odpoczywam nad morzem, wyłączam telefon i ładuję własny akumulator.
Teraz, gdy Corporate Express i Staples to jedna wielka rodzina, mamy znacznie lepszy dostęp do informacji i pomocy. Naprawdę tak jest – wystarczy porozmawiać z pierwszym lepszym pracownikiem, każdy chętnie Ci pomaga. W tamtym tygodniu na konferencji dla kadry kierowniczej prezes Staples na Australię i Nową Zelandię rozmawiał ze mną o interesach – właśnie tego typu zachowanie odróżnia Staples od reszty.

Postaram się opisać typowy dzień w Staples. Najpierw upewniam się, że jestem przygotowany na realizację celów i wszystkie spotkania. Później sprawdzam jakie postępy czyni mój zespół. Tym niemniej zmienny charakter oddziałów europejskich sprawia, że nieustannie muszę zmieniać swoje priorytety. Często mój harmonogram jest nieaktualny już po 10 rano.
Nieco później robię wszystko, żeby udało mi się zjeść obiad z zespołem w Amsterdamie. Ze względu na różnicę czasu, popołudnie zazwyczaj schodzi mi na spotkaniach z kolegami z USA. Zazwyczaj kończę taki dzień przejażdżką do biura klienta, aby upewnić się że wraz z zespołem dostarczyliśmy mu wszystko czego potrzebuje.
Przyszłe możliwości Staples to niezwykle ekscytująca perspektywa. Zarówno jeśli chodzi o naszych pracowników, zwykłe sklepy, jak i obecność w sieci, Staples ma okazję uzyskać znaczną przewagę i poszerzyć działalność.

Jestem na swoim stanowisku w Staples od 1998 roku, co od razu pokazuje jak bardzo lubię tu pracować. To świetne miejsce i wszyscy są naprawdę mili.
Nic nie przebije radości z wykonywania swojej pracy, zwłaszcza gdy za każdym razem robisz to dobrze! Firma Staples pozwoliła mi uczestniczyć w wielu szkoleniach. Było ich na tyle dużo, że teraz sama zajmuję się szkoleniem swoich współpracowników.
Ponieważ wszyscy bardzo dbamy o naszych klientów, ułatwia nam to pracę. Pewnego razu wysiadło całe zasilanie. Czy zamknęliśmy wtedy nasz sklep? Nic z tych rzeczy! Włączyliśmy wszystkie nasze latarki, i w pocie czoła pakowaliśmy, zbieraliśmy i wysyłaliśmy towar, aby wszystko dotarło na czas i żeby klient był zadowolony.

Byłem kierownikiem ds. sprzedaży dopiero kilka miesięcy, gdy przeniesiono mnie do jednego z naszych największych sklepów. To było ogromne wyzwanie, ale z dumą je przyjąłem. Gdy kilka lat później zostałem kierownikiem regionu, to było jak spełnienie marzeń.
Codziennie chodzę po sklepie i widzę, co możemy zrobić lepiej. Upewniam się, że moi pracownicy mają wszystko, czego potrzebują, ponadto spędzam trochę czasu w samym sklepie, żeby mieć kontakt z klientami.
Czasami mam wrażenie, że w Staples mam drugą rodzinę – wiedzą o moim zamiłowaniu do currywurst (kiełbasa w sosie curry polana ketchupem, jakbyście nie wiedzieli). Jeśli lubicie ją tak jak ja, to wiecie że zazwyczaj podaje się ją wraz z plastikowym lub drewnianym widelczykiem. W 10 rocznicę mojej pracy w Staples współpracownicy wpadli na oryginalny pomysł: kupili mi pamiątkowy złoty widelczyk do currywurst. Coś pięknego!

Dorastałem w pobliżu pierwszego sklepu Staples w Bostonie i wciąż nie mogę się nadziwić, jak szybko staliśmy się tak ogromną firmą. W miarę rozwoju to pracownicy okazali się źródłem naszego sukcesu. Zarządzając komunikacją w firmie Staples na terenie Europy pilnuję, żeby każdy włączył się w realizację naszej misji.
Wszystkie moje stanowiska odzwierciedlają pasję, którą darzę komunikację międzyludzką. Każde z nich było okazją do współpracy z różnymi ludźmi, nad różnymi projektami. Firma Staples zawsze zachęca pracowników do poszukiwania możliwości rozwoju w różnych dziedzinach działalności. Każdemu kto chce do nas dołączyć mówię, żeby swoim myśleniem wykraczał poza docelowe stanowisko, ponieważ przed nim będzie wiele możliwości.
Moje najlepsze wspomnienia ze Staples? Niewątpliwie bieg w bostońskim maratonie i widok współpracowników z działu marketingu, dopingujących mnie znaczkami Easy Button.

Pracuję w firmie Officenet od momentu jej założenia w 1997 roku, gdy zaczynało w niej dwóch ambitnych biznesmenów i 14 pracowników. Dziś jesteśmy kluczową firmą jeśli chodzi o światową branżę materiałów biurowych.
W roku 2012 będziemy świętować 15 lat istnienia. Przeszedłem drogę od kierownika ds. kluczowych klientów po stanowisko członka Komitetu wykonawczego Staples w Argentynie. Mogę z dumą powiedzieć, że zbudowaliśmy dział MIS & Business Intelligence od zera, a obecnie jesteśmy najbardziej zaufanym źródłem analiz danych i raportów w Argentynie.
Staples kryje w sobie mnóstwo niesamowitych opowieści, ale moją ulubioną jest oczywiście 10 rocznica założenia Officenetu. W ramach świętowania zorganizowaliśmy maraton i cała firma dołożyła starań, aby wszystko poszło zgodnie z planem. Tego dnia do biegu stanęło ponad 3000 zawodników, w tym wielokrotny mistrz tego sportu, Ron Hill, który chciał przebiec maraton w 100 różnych krajów przed ukończeniem 70 lat. Co najważniejsze, nasz dyrektor generalny biegł ramię w ramię z przedstawicielami sprzedaży, kierownikami i pracownikami działu spedycji. To był niezwykle wyjątkowy (i wyczerpujący) poranek!

Niedługo dosłownie wyruszam w kolejny etap mojej podróży. Jestem niezwykle podekscytowana, ponieważ mój niedawny awans na kierownika ds. marży w Staples Advantage Europe oznacza, że będę mieszkać i pracować za granicą, co zawsze było moim marzeniem. Naturalnie, będzie mi brakować moich znajomych z obecnej pracy, ale wiem, że zawsze będą pod telefonem.
Z mojego doświadczenia wynika, że każda osoba, do której wysyłałam wiadomość z zapytaniem zawsze odpowiadała nawet jeśli nie była z mojego działu lub budynku. Świadome podejmowanie wysiłku, aby pomagać innym: właśnie na tym polega program Easy.
Praca jest znacznie lżejsza, gdy dobrze się przy tym bawisz. Firma Staples zdecydowanie popiera takie podejście, ponieważ organizuje wszelkiego rodzaju imprezy, od letnich imprez weekendowych po wypady do kręgielni. Zeszłego roku ćwiczyłam (trochę zbyt entuzjastycznie) przed turniejem siatkówki i przypadkowo trafiłam piłką współpracownika – dzięki bogu każdy z nas ma również poczucie humoru!

Moim mottem życiowym jest prostota: łatwo jest coś zmienić i mieć wpływ na ludzi. Dlatego w firmie Staples stykamy się ze społecznością lokalną zarówno w ramach programów na dużą skalę, jak i tych mniej formalnych.
Jak dotąd właśnie tego typu projekty są głównym wyznacznikiem przebiegu mojej kariery zawodowej. Moim największym osiągnięciem był start projektu Banco Escolar, opracowanego w ramach portugalskiej inicjatywy CSR (odpowiedzialność firmy względem społeczeństwa), powiązanej z wykorzystaniem mediów społecznościowych. Razem z pewną organizacją typu non-profit opracowaliśmy nowoczesny program charytatywny, wykorzystujący serwis Facebook. Dzięki niemu mogliśmy kupić zestawy szkolne i inne materiały dla ponad 300 z najbiedniejszych rodzin. Oprócz tego liczba naszych fanów w serwisie wzrosła 75% zaledwie w ciągu 3 tygodni. Z zawodowego punktu widzenia ów projekt okazał się niezwykle ważną pozycją w moim CV. Była to pierwsza kampania z Portugalii, wyróżniona nagrodą Facebook Studio Hall of Fame, otrzymała również nominację dla najlepszej kampanii w skali całego świata.
Zaczynając karierę jako asystent ds. komunikacji w Staples nie przypuszczałam, że jakieś 3 lata później będę ich kierownikiem do spraw relacji z mediami. Moja rola ewoluowała wraz ze zmianami w dziale PR. Niezwykle pomocna kadra w firmie Staples cały czas mi pomagała, tak abym w tym samym czasie mogła rozwijać swoje umiejętności.

W Staples niezmiennie zaskakuje mnie jedna rzecz: przyjazne nastawienie kadry nawet na najwyższych stanowiskach. Weźmy na przykład dyrektorkę zarządzającą na Wielką Brytanię. Regularnie odwiedza nasze sklepy i chętnie słucha opinii i pomysłów wszystkich osób.
Sprawia, że czuję się szanowanym członkiem zespołu, a do tego jej rozmowy z kadrą kierowniczą pozwalają myśleć o rozwoju. Jestem żywym dowodem na to, że jeśli chcesz rozwijać się w firmie Staples, będziesz mieć na to pełne poparcie.
Pracując w Staples spotkasz mnóstwo ciekawych osób. Ostatnio pomagałem reżyserowi z pewnej stacji TV, który potrzebował dekoracji do nakręcenia pilotowego odcinka teleturnieju. Każdy z nas ma taką niesamowitą opowieść w zanadrzu. Ponieważ spędzam 90% mojego czasu z klientami, każdy dzień jest niespodzianką.